Subskrybuj
(fot. wroclaw.dominikanie.pl)
Redaktor miesięcznika „Znak”, doktor filozofii. Współpracuje z magazynem „Kontakt”, pisze również w „Tygodniku Powszechnym” i w Mint Magazine

Raport ws. dominikanina Pawła M. Otwarcie drzwi do niezliczonych rozliczeń

Obszerny raport komisji ds. dominikanów rodzi ból. Pytanie, co z tym bólem zrobimy? Czy ruszy lawina śledztw i raportów?

15 września ukazał się raport komisji pracującej pod kierownictwem Tomasza Terlikowskiego, mającej za zadanie przebadać sprawę dominikańskiego zakonnika Pawła M., który przez wiele lat dopuszczał się wykorzystywania seksualnego, psychicznego i licznych manipulacji przede wszystkim wobec kobiet zaangażowanych w prowadzone przez niego duszpasterstwo i przewodnictwo duchowe. Mandat komisji obejmował także ocenę działań władz zakonu wobec działał Pawła M. i ich skutków.

O sprawie nieprawidłowości u dominikanów opinia publiczna dowiedziała się szeroko na początku marca br., kiedy to zakon opublikował dwa komunikaty: jeden wystosowany przez braci Konwentu we Wrocławiu, drugi autorstwa prowincjała Pawła Kozackiego OP. Wynikało z nich, że dominikanie zamierzają rozliczyć się z niechlubną przeszłością oraz pomóc osobom pokrzywdzonym przez duszpasterza, który uruchomił „intensywny mechanizm przypominający funkcjonowanie religijnej sekty”. Z czasem poznaliśmy personalia zakonnika Pawła M., a dzięki dogłębnym reportażom Pauliny Guzik opublikowanym w internetowym serwisie „Więzi”, jak również osobistemu wyznaniu Sebastiana Dudy, będącego pokrzywdzonym przez Pawła M., poznaliśmy bolesne fakty z niedawnej…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką