Kiedy otrzymałem propozycję napisania kilku słów na temat rozumienia piekła w kalwinizmie, postanowiłem najpierw poradzić się kilku znajomych reformowanych duchownych, co sądzą o piekle i jak takie piekło miałoby wyglądać. Niektóre odpowiedzi byłe zdecydowanie humorystyczne: „kalwińskie piekło to wieczność spędzona na zielonoświątkowych nabożeństwach”. Dla niewtajemniczonych: kalwińskie nabożeństwa słyną, mniej lub bardziej słusznie, z surowości liturgii i ogromnej powściągliwości w okazywaniu uczuć i emocji. Nabożeństwa zielonoświątkowe są tego zdecydowanym przeciwieństwem. Inny pastor odpisał: „kalwińskie piekło to zebranie kościelne, na którym wszyscy się we wszystkim zgadzają”. Znów dla osób niezorientowanych: ewangelicy reformowani słyną z różnorodności poglądów i zapewne…
Dr prawa, teolog, absolwent Uniwersytetu Yale, pastor ewangelicko-reformowany Zjednoczonego Kościoła Chrystusa (UCC, USA), wydał m.in. Słownik biograficzny duchownych ewangelicko-reformowanych. Pastorzy i diakonisy Jednoty Małopolskiej i Jednoty Warszawskiej 1815-1939