22 maja 2011 roku norweski pastor Einar Gelius po raz ostatni przewodniczył luterańskiemu nabożeństwu w kościele Vålerenga w centrum Oslo. Ustępującemu protestanckiemu ekscentrykowi towarzyszył tłum wiernych i zwyczajne w takich sytuacjach zainteresowanie mediów.
Dobrowolna rezygnacja Einara Geliusa kończy trwający ponad rok gorący spór z luterańskim biskupem Oslo Olem Christianem Kvarmem, którego żar ochoczo podsycały lokalne media. Odejście z urzędu marginalnej postaci z peryferyjnego kościoła, w odległym kraju nie stanowi z pewnością ważnego wydarzenia w historii Kościoła. Katolikom i protestantom posłużyć może jednak jako przykład problemów związanych z tak zwanym chrześcijańskim liberalizmem. Jest to przykład pouczający, choć poddający się zarazem różnym interpretacjom.
TEOLOG SKANDALISTAEinara Geliusa trudno traktować jako poważnego krytyka kościelnego konserwatyzmu. Oprócz obecnych komplikacji związanych z publikacją pewnej książki, Gelius wsławił się głównie niekonwencjonalnym, ale i lekceważącym podejściem do liturgicznych rytów. We wrześniu 2009 roku jako zapalony kibic…