Katolik w Polsce, który czuje się całkowicie wewnątrz Kościoła i nie zamierza go opuszczać, jest w nie lada kłopocie, o ile chce coś w tym Kościele zganić czy zmienić. Rozróżnienie na krytykę „z zewnątrz”, czyli obojętną i zimną, i krytykę „z wewnątrz” – czyli zaangażowaną, jest z pewnością uzasadnione. Ale rozróżnienie to nie powinno prowadzić do oczekiwania, że krytyka wewnętrzna będzie łagodniejsza od zewnętrznej. Przeciwnie, im bardziej mi na kimś zależy, tym bardziej chciałbym, by żył w prawdzie, a nie w permanentnym złudzeniu albo wręcz zakłamaniu. Dlatego zanim napiszę parę słów o tym, jak widziałbym polski Kościół przyszłości, muszę wyrzucić z siebie garść bezpardonowych i dotkliwych pytań pod adresem tego, polskiego, Kościoła. Dzisiaj (14 grudnia 2010 roku), po publikacji znakomitego i głośnego już listu ojca Ludwika Wiśniewskiego do nowego nuncjusza Polski, niewiele można dodać. Nikt nie może posądzić dominikanina o sprzyjanie wrogom Kościoła i o skrajnie liberalny antyklerykalizm, choć nie jest wcale wykluczone, że i takie…
Prof. dr hab., wykładowca UPJP II (kierownik Katedry Filozofii Boga) oraz UJ. Autor książek z obszaru filozofii Boga, wydał m.in. Usłyszeć niewidzialne. Zarys filozofii wiary (2006), Tropy myślenia religijnego (2009) oraz Pragnienie metafizyczne (2017). Wieloletni...