Włączając się w dyskusję nad tekstem Charlesa Taylora na temat poszukiwania różnych ścieżek wiary w epoce świeckości, chciałbym zwrócić uwagę na przydatność dawno już zaproponowanego rozróżnienia pomiędzy wiarą a religią. W potocznym języku terminy te używane są zamiennie, w każdym razie w Polsce. Gdy kogoś określamy jako religijnego, mamy na myśli człowieka wierzącego; zaś ludzie religijni mogą być uczestnikami rożnych wiar. Nie jest to bynajmniej oczywiste. Szerokie rozumienie terminu „religia”, obejmujące każdą postać relacji człowieka do…