Subskrybuj
Pisarz, publicysta, obieżyświat. Wydał między innymi powieść S.O.S., tomy esejów filozoficznych: Wołanie o sens oraz Paradygmat.

Przyjaciel. Wspomnienie o ks. Stanisławie Musiale

Ale człowiek mądry wie wcześniej niż inni i dlatego nie wolno mu milczeć, gdy stado baranów zmierza do przepaści.

Podobno ludzi najbardziej kształtują wydarzenia z wczesnego dzieciństwa. Na księdza Staszka (tak go nazywałem) musiało więc wpłynąć to, co mi po kilku latach znajomości wyznał. Rzecz dotyczy okupacji na wsi, gdzie się w biednej, chłopskiej rodzinie urodził i wychował. Rodzice ukrywali Żyda, co się w końcu przy jakiejś rewizji wydało i hitlerowcy już ustawili wszystkich do egzekucji. Płacz matki, rozpacz ojca, przerażona dzieciarnia – inaczej w okupowanej Polsce być nie mogło. Pewnie na tym skończyłoby się życie wiejskiego chłopczyny, gdyby nie któryś z Niemców – wykorzystując chwilową (a może celową?) nieuwagę kamratów, warknął: „Uciekajcie!”. No i potem jeszcze parę razy wystrzelił dla świętego spokoju w powietrze. Tak zaczęło się świadome życie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Niepełnosprawni umysłowo uczą mądrości