Historia nauki w rzeczywistości jest bowiem historią odkrywania porządku ukrytego w świecie przyrody – bez przyjęcia założenia o racjonalnym charakterze świata uprawianie jakiejkolwiek nauki w ogóle nie byłoby możliwe. Racjonalność świata przyrody ma również pewien wymiar religijny, ponieważ przypisanie przyrodzie tej własności (tzn. racjonalności) i jej uznanie nie jest ani oczywiste, ani natychmiastowe i może być traktowane jako swego rodzaju akt religijny, analogiczny do aktu wiary. I chociaż ostatecznego argumentu za tym, że przyroda nie jest chaosem, ale ma uporządkowaną, zrozumiałą i logiczną naturę, można poszukiwać zarówno wewnątrz tego świata (pozostając na płaszczyźnie naturalistycznej), jak i poza nim (odwołując się do Boga, który jest źródłem racjonalności), to i w pierwszym, i w drugim wypadku wybór odpowiedzi na pytanie o racjonalność świata pozostanie kwestią wiary, a nie naukowego dowodu. W tym sensie…