Subskrybuj

Katedra kłamstwa – ks. M. Henry o Kościele w Irlandii

<a href="http://www.miesiecznik.znak.com.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/09/irlandia_Philipp_Roth.jpg"></a>

Brytyjski pisarz Evelyn Waugh miał kiedyś stwierdzić, że przeciętny Irlandczyk wierzy tylko w dwie rzeczy ostateczne: piekło i Stany Zjednoczone. To właśnie do tej krainy możliwości masowo emigrowali Irlandczycy w następstwie wielkiego głodu w latach 40. XIX w. „Piekło” można natomiast uznać za symbol tego, jak Kościół katolicki sprawował rząd dusz i umysłów wśród swoich wiernych przez większą część ostatnich 200 lat

W 2011 r., jak na ironię w Święto Zwiastowania Pańskiego, wydawany w Belfaście dziennik „The Irish News” opublikował artykuł przepowiadający nieuchronny koniec Kościoła katolickiego w Irlandii. Podstawą były wyniki badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, które dotyczyły przyszłości religii w różnych krajach, w tym Irlandii. Opierając się na matematycznych modelach prawdopodobieństwa i analizie danych socjologicznych, grupa amerykańskich naukowców przewidywała stopniowe zanikanie religii w Australii, Austrii, Czechach, Finlandii, Holandii, Irlandii, Kanadzie, Nowej Zelandii i Szwajcarii (wymienione w porządku alfabetycznym).

Wyniki te mogły sugerować, że gdyby nadwerężone instytucje religijne ostatecznie upadły, sama wiara nie byłaby w stanie znaleźć nowych form ekspresji. Innymi słowy, kres zorganizowanych form religii oznaczałby, że pozostałoby jedynie świeckie miasto [określenie będące tytułem książki Harveya Coxa – przyp. red.], bez miejsca na tęsknotę za religijnym dziedzictwem ludzkości.

Nie wdając się w takie dywagacje, chciałbym jednak przyjrzeć się w niniejszym artykule dramatycznej sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie Kościół katolicki w Irlandii i spróbować wyjaśnić znacznie bardziej pesymistyczny wniosek, do jakiego doszli inni, a mianowicie,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką