Obecność Biblii w kulturze Zachodu od bez mała dwóch tysiącleci sprawia, że często nie dostrzegamy wyjątkowości jej przekładu. Tylko bowiem w chrześcijaństwie, jednej z trzech wielkich religii Księgi obok islamu i judaizmu, przyjmuje się jako zasadę tłumaczalność tekstu świętego, przy czym przez termin ten rozumieć należy zarówno możliwość, jak i konieczność jego przekładu. Chrześcijaństwo, podobnie jak islam, postrzega siebie jako religię uniwersalną, misjonarską w charakterze. Jednak święty tekst islamu, jakim jest Koran, traktowany jest jako nietłumaczalny ; przekłady Koranu są możliwe, lecz nie mają wówczas statusu symbolu świętego, nie są stosowane w liturgii ani nie są podstawą rozstrzygnięć doktrynalnych. Podobnie rzecz się ma ze statusem Biblii hebrajskiej, która w judaizmie jest traktowana jako tekst święty jedynie w swej oryginalnej postaci. Przyjęcie przez islam i judaizm statusu tekstu świętego tylko dla oryginałów sprawia, że w dużej mierze znika problem przekładu Koranu i Biblii hebrajskiej na inne języki; przekłady takie oczywiście istnieją, ale nie są traktowane jako wiążące w sposób doktrynalny ani liturgiczny.
W chrześcijaństwie rzecz przedstawia się zupełnie inaczej, ponieważ od samego początku tej religii mamy w niej do czynienia z „pomieszaniem języków”. Jezus z Nazaretu był posługującym się językiem aramejskim Żydem z Galilei, lecz zapisał się w historii przede wszystkim pod greckim przydomkiem jako Christós(„Namaszczony”, „Pomazaniec”, „Mesjasz”). Mimo że nauczał wyłącznie swoich ziomków, posługujących się tak jak i on aramejskim i wychowanych w kulturze semickiej, jego uczniowie głosili naukę o Nim, posługując się greką. A zatem od samego początku chrześcijaństwa towarzyszy tej religii problem przekładu i związanego z nim transferu kulturowego, koniecznego ze względu na wyraźną odrębność judaizmu w świecie hellenistycznym. Ze zjawiskiem tym mamy do czynienia już przed spisaniem tekstów, które potem zyskają status świętych, a jego ślady pozostały w tradycjach ustnych będących podstawą różnych Ewangelii. I tak np. w słynnej biblijnej scenie opisującej uzdrowienie paralityka spuszczonego przez dach wprost pod nogi Jezusa znajdującego się wewnątrz domu, w wersji Marka mowa o typowym dla palestyńskiej wsi dachu z prasowanej gliny i gałęzi, w którym…