W rozdziale osiemnastym Księgi Mądrości, od wersetu czternastego do szesnastego, czytamy:
Gdy głęboka cisza zalegała wszystko,
a noc w swoim biegu dosięgała połowy,
wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy,
jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz,
jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi.
I stanąwszy, napełniło wszystko śmiercią:
nieba sięgało i stało na ziemi.
Oczywiście powinienem zacząć od wyjaśnienia, dlaczego wybrałem tak osobliwy tekst jako początek kazania adwentowego. Księga Mądrości rozpoczyna się rozważaniem na temat wiedzy o świecie rządzonym przez Boga, która jest udziałem mędrca. W dalszych jednak częściach księgi mądrość ukazywana jest coraz bardziej jako coś egzystencjalnego, coś, co działa i wpływa na historię, nadając jej zazwyczaj rewolucyjny kierunek. Przedstawiona tu koncepcja mądrości, podobnie jak w innych księgach mądrościowych należących do tradycji hebrajskiej, zmienia swą postać: pierwotnie ukazana jako Sophia przechodzi w Logos, rozumienie obiektywnej rzeczywistości zmienia się w doświadczenie boskiej siły wkraczającej w świat i przemieniającej go. Dalsza część księgi jest alegorycznym komentarzem do wyjścia z Egiptu – z punktu widzenia autora kluczowego zdarzenia w historii. Tekst odnosi się do faktów ściśle z nim powiązanych: święta Paschy, śmierci pierworodnych w rodzinach egipskich i ostatecznego pożegnania Izraela z Egiptem. Ewangelie również przedstawiają życie Chrystusa w nawiązaniu do tej historii: Jego narodziny odzwierciedlają narodziny Mojżesza, Jego chrzest – przejście przez Morze Czerwone, etc. Dlatego też cytowany tekst ze wszystkich poprzedzających Nowy Testament najbliższy jest słynnemu fragmentowi Ewangelii…