Subskrybuj
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Don Primo

Można jakoś zrozumieć tych, którzy gorszyli się postawą ks. Mazzolariego. Mówił on bowiem o „manowcach”, na które duszpasterz musi wyjść, jeśli chce być blisko człowieka; wtedy – o wiele bardziej niż dzisiaj – budziło to w ludziach Kościoła opór i lęk.

Duże wrażenie zrobiła na mnie krótka czerw­cowa wizyta papieża Franciszka w Bozzolo i Barbianie. Miała ona charakter prywatny, a jej głównym, a może nawet jedynym celem była modlitwa przy grobach dwóch wybit­nych postaci XX-wiecznego włoskiego kato­licyzmu: ks. Prima Mazzolariego i ks. Loren­za Milaniego. Obu dotknęło niezrozumienie, jakie okazał im – przysparzając wielu cier­pień – Kościół hierarchiczny. Podejrzewano ich o kryptokomunizm. Próbowano izolować i marginalizować, nakładano kary….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wiara bez uprzedzeń. Homoseksualność a Kościół