Subskrybuj
Adiunkt w Ośrodku Studiów Amerykańskich UW, członkini zespołu „Krytyki Politycznej”. Autorka książek m.in. Magma i inne próby zrozumienia, o co tu chodzi (2010). Ostatnio opublikowała wywiad-rzekę Jestem stąd (2014) oraz Memy i graffy. Dżender, kasa i...
filozof, tłumacz, poeta, prof. Uniwersytetu Śląskiego, ostatnio wydał m.in. NICowanie świata. Zdania z Szekspira (Wydawnictwo UŚ, 2012)

Dwugłos: O Umyśle wyzwolonymStanisława Obirka

Przeszłość nie jest zbiorem raz na zawsze skatalogowanych rzeczy, które wystarczy w razie potrzeby ściągnąć z półki. Przeszłość zawiera teraz puste miejsca – to tam rozwija się krytyczna refleksja. Na swój sposób, aby mądrze „pamiętać” (złożoność świata), trzeba „zapomnieć” (jego prostą, jednowymiarową wersję).

Agnieszka Graff

Umysł dialogiczny, nadmiernie optymistyczny

Obirek jest mi bliski, gdy diagnozuje „upolitycznienie religii” i „ureligijnienie polityki” jako choroby współczesnej Polski. Nie podzielam natomiast jego optymizmu co do dialogicznego potencjału chrześcijaństwa.

Podczas lektury Umysłu wyzwolonego Stanisława Obirka z mediów docierały do mnie echa dwóch zdarzeń z pozoru do siebie nieprzystających, a jednak jakoś bliźniaczych i dla współczesnej Polski symptomatycznych.

Po pierwsze, czytałam kolejne recenzje i omówienia Złotych żniw Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej-Gross – strzępy pokracznej niby-debaty, pełnej uników, zaprzeczeń i podszytej lękiem narodowej agresji.

Po drugie, w tle przygotowań do beatyfikacji Jana Pawła II pojawił się news dla mnie prawdziwie zadziwiający: kardynał Stanisław Dziwisz przekazał Robertowi Kubicy, poturbowanemu w wypadku kierowcy Formuły 1, relikwiarz z fragmentem sutanny i kroplą krwi papieża Polaka. Media zapewniały mnie, że większość moich rodaków wierzy w działanie relikwii i wyzdrowienie Kubicy.

Taki jest też – w moim odczuciu – współczesny polski katolicyzm: to ludowa religijność bez Boga, zestaw przesądów raczej niż wiara. To religia w służbie polityki, obsługuje bowiem raczej potrzebę budowania tożsamości etnicznej niż jakiekolwiek potrzeby duchowe. Istotnym aspektem tej mentalności jest niemożność skonfrontowania się z mrocznymi aspektami polsko-żydowskiej przeszłości. Ten sam Kościół hierarchiczny, który daje polskiemu kierowcy relikwie po polskim papieżu, nie reaguje na opisane w Złotych żniwachprzerażające fakty z polskiej historii – nawet te dotyczące milczenia Kościoła wobec mordowania Żydów. Przytaczam te dwa zdarzenia, bo niczym w soczewce skupiają religijno-narodową mentalność, dla której książka Obirka ma być wyzwaniem. Dramatycznym, ale przecież z góry skazanym na porażkę. Kluczowe miejsce w polskiej pobożności zajmuje już nawet nie Maryja, ale „nasz papież”, któremu budujemy kolejne pomniki. Czołowy przedstawiciel polskiego Kościoła aktywnie wspiera ten typ religijności, gdy zajmuje się rozdzielaniem cielesnych resztek…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kreatywna Polska?