Tłumaczenie nazewnictwa dotyczącego fauny biblijnej było od wieków filologiczną zmorą wielu egzegetów i teologów, co więcej – jest ościeniem, który tkwi w świadomości badaczy po dziś dzień. Trudność przekładu terminów zoologicznych zawartych w Biblii wynika co najmniej z dwóch powodów: po pierwsze, część z nich należy do hapax legomenaStarego Testamentu, a więc pojawia się tylko raz i trudno ustalić precyzyjnie ich znaczenie nawet przy pomocy drobiazgowej analizy kontekstu, zwłaszcza że nierzadko brak powiązań etymologicznych z podobnymi słowami w języku hebrajskim lub w językach pokrewnych. Po drugie, w…