Subskrybuj
fot. STR/EPA/PAP
Członek polskiej filii Free West Papua Campaign, publicysta specjalizujący się w dziedzinie praw człowieka i sytuacji ludności tubylczej.
Dr historii, socjolog, członek Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego, komentator przemian polityczno-gospodarczych globalnego Południa, recenzent literatur orientalnych. Prowadzi blog www.afrykanista.pl.

Krew Papuasów

W państwie, w którym mieszka najwięcej muzułmanów na świecie, od ponad półwiecza trwa ludobójstwo, którego ofiarą pada mniejszość etniczna i religijna. A świat milczy, legitymizując tym samym politykę indonezyjskiej administracji wobec Papuasów.

Benny Wenda urodził się w 1975 r. w wiosce Pyramid, w górskiej części Papui Zachodniej. Dzieciństwo spędzał jak wszyscy jego rówieśnicy z plemienia Lani, większość czasu poświęcając na prace w położonym nieopodal domu ogrodzie. Pamiętny rok 1977 zmienił ten świat na zawsze. W dolinie Baliem pojawili się indonezyjscy żołnierze. Codziennie dochodziło do pobić Papuasów, grabieży ich mienia, brutalnych gwałtów. Benny był świadkiem wielu bestialstw dokonywanych przez armię. Widział śmierć swojego kuzyna – dwuletniego chłopca, któremu żołnierze połamali kręgosłup na oczach matki. Widział gwałty, tortury, okaleczenia zadawane jego bliskim. Aktów tych dokonywano najczęściej publicznie – by pohańbić ofiarę i zastraszyć wspólnotę. Doświadczywszy przemocy, rasizmu i ekonomicznego wyzysku, współplemieńcy Benny’ego wszczęli bunt. W rewanżu indonezyjskie siły powietrzne zbombardowały wioski Lani, paląc domy, niszcząc zbiory żywności i miejsca praktyk religijnych. Wielu członków rodziny Wendów zginęło. Benny również ucierpiał w tych atakach: został ranny w nogę, do dziś lekko utyka. Jego rodzina przez kolejne lata wraz z tysiącami innych papuaskich górali ukrywała się w lesie. Życie nie było łatwe, brakowało żywności, a ataki Indonezyjczyków nie ustawały. Po wielu latach rodzina Benny’ego opuściła dżunglę. Benny rozpoczął naukę w szkole. Edukacja była całkowicie zindoktrynowana i podporządkowana indonezyjskiej ideologii narodowej. Benny okazał się jednym z nielicznych Papuasów w szkole. Jako jeden z niewielu uczniów nie wyznawał islamu. Młodzi Indonezyjczycy nazywali go prymitywem i brudasem. W trakcie studiów Wenda…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świat chce sprawiedliwości, nie zbawienia