Subskrybuj
(fot. Sohaib Ghyasi / Unsplash)
Dziennikarka. Publikowała m.in. w „Przekroju” i magazynie „Kontakt”. W 2021 r. otrzymała Stypendium im. Leopolda Ungera za tekst ze „Znaku” Tłumacz umiera codziennie opisujący dramatyczne losy tłumaczy w Iraku i w Afganistanie, którzy pracowali dla międzynarodowych sił zbrojnych

Czy nas słychać? Głosy z Afganistanu

„Naprawdę nikt nie łapie się startującego właśnie samolotu dla żartu. To są ludzie pełni desperacji. Wolą zginąć, niż żyć w kraju rządzonym przez talibów”.

Z niektórymi trudno się połączyć. Zrywa połączenie, próbujemy kilka razy, dzwonimy do siebie nawzajem. Ja słyszę, ona nie słyszy, ja ledwo słyszę, ona po drugiej stronie pyta trzy razy, czy słychać, to znów ja nie słyszę. Próbujemy później, bo mój rozmówca musi dokupić pakiet internetu. Jedna z osób, która na początku roku opowiadała mi o swojej karierze modelki, o planach związanych z projektowaniem ubrań, pisze, że jest przerażona. Jest osobą powszechnie znaną, prowadziła kanał na YouTubie. Znajduje się teraz w miarę bezpiecznym miejscu, ale boi się, że po nią przyjdą i będą chcieli ją zabić.

Połączenie pierwsze: rano

Między Polską a Afganistanem są dwie i pół godziny różnicy czasu. W opowieściach osób, które wciąż są na miejscu, przeplatają się niepewność, szok, zaskoczenie, obawa o przyszłość. Mohammad Qader, który stoi na czele organizacji pomocowej New Line Institute, nigdy nie planował wyprowadzać się za granicę, choć miał ku temu wiele okazji. Dotychczas zajmował się wsparciem marginalizowanej społeczności w swojej ojczyźnie, pracował z osobami bezdomnymi, narkomanami. W obecnej sytuacji on i jemu podobni musieli zawiesić swoje działania. Wiele organizacji – nie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką