To właśnie w okresie wyznaczanym symbolicznie dojściem do władzy Władysława Gomułki i zamknięciem tygodnika „Po Prostu” narodził się w Polsce realny socjalizm. Wtedy zakreślone zostały granice funkcjonowania nowoczesnych instytucji społecznych i ugruntowana została niezwykłość Polski w obrębie całego bloku sowieckiego. Jednak w książce Jerzego Kochanowskiego wcale nie dominuje wielka polityka. Historycy wskazywali do tej pory niejednokrotnie, że gdyby stalinizm potrwał dłużej, to dla Polski miałoby to dewastujące konsekwencje. Być może zniszczona zostałaby niezależność Kościoła, niewykluczone, że pod presją Moskwy skolektywizowana zostałaby polska wieś….
Dr historii, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, specjalizuje się w dziejach Europy Środkowej w XX w.