Subskrybuj
CC
Specjalista w zakresie komunikacji naukowo-technicznej, publicysta popularnonaukowy, kurator projektów naukowo-artystycznych, analityk trendów. Doktorant w Instytucie Nauk Humanistycznych na SWPS w Warszawie. Bada zależności między zmianami społeczno-kulturowymi a nauką, techniką, designem i sztuką. Założyciel i prezes https://highculture.pl/

Coraz bardziej człekokształtne małpy

Człowiek nie jest jedynym gatunkiem, u którego śmierć budzi zarówno fascynację, jak i przerażenie. Nasze bratnie naczelne rozumieją, iż jest ona zjawiskiem nieodwracalnym, na które nic nie mogą poradzić, i reagują w jej obliczu zaskakująco podobnie jak my.

 

Biologów ewolucyjnych, prymatologów, antropologów i psychologów porównawczych łączy dość osobliwe ryzyko zawodowe: im dłużej prowadzą swoje badania, tym wyraźniej dostrzegają w człowieku zwierzę, a mówiąc bardziej precyzyjnie – małpę. Gdy przedstawiciele nauk społecznych i humaniści uświadomili sobie rangę dorobku biologii w zakresie rozumienia natury człowieka i tworzonej przez niego cywilizacji, paradygmat ewolucyjny, obecnie uzupełniany także o wiedzę wnoszoną przez nauki kognitywne (w tym zwłaszcza neurobiologię), na dobre zagościł również w obszarze ich zainteresowań. Nastał koniec wielkich systemów filozoficznych budujących całościowe wizje świata oderwane od ustaleń nauk ścisłych. Doniosłą rolę w procesie tych zmian odegrały badania poświęcone naszym najbliższym ewolucyjnym krewnym z rzędu naczelnych, a w szczególności siostrzanym gatunkom z rodzaju Pan: szympansowi i bonobo.

Mimo że od publikacji O powstawaniu gatunków Karola Darwina minęło już 155 lat, teoria ewolucji wciąż budzi wielkie emocje. Przyrodnicy zgodnie podkreślają małpio-ludzkie kontinuum i wiwatują za każdym razem, gdy natrafimy w zapisie kopalnym na jakikolwiek ślad naszych przodków. Im jednak mniejszy udział biologii w danej dziedzinie akademickiej, tym częściej spotkać można przypadki usilnego zaostrzania granicy między człowiekiem a zwierzęciem, podkreślając wyjątkowość naszego gatunku. Czym naprawdę małpy człekokształtne różnią się od ludzi? Jakie przykłady ich zachowań mogłyby przezwyciężyć sceptycyzm właściwy niektórym badaczom z kręgu nauk społecznych i humanistyki?(1).

1,3%Pierwsze wzmianki o antropoidach z rodzaju Pan odnajdujemy już w 470 r. p.n.e., kiedy Kartagińczycy donosili o napotkaniu u wybrzeży dzisiejszego Sierra Leone gorillai (w rzeczywistości musiały to być jednak szympansy), które rzucały kamieniami w marynarzy (2). Na posadzce świątyni Fortuny w Palestrinie znajduje się natomiast pochodząca mniej więcej z 100 r. p.n.e. mozaika przedstawiająca m.in. „satyrów” górnego Nilu, w których dopatrywano się szympansów. Po wiekach ciszy wzmianka o tych małpach pojawiła się w 1591 r. w relacji portugalskiego handlarza z wyprawy do kotliny Kongo. Na pierwsze badania anatomiczne musieliśmy czekać kolejne 100 lat – w 1699 r. przeprowadził je w Anglii Edward Tyson, jeden z ojców założycieli współczesnej anatomii porównawczej. W 1740 r. francuski przyrodnik i filozof Georges Buffon pozyskał pierwszego żywego osobnika szympansa, którego w 1762 r. opisał w jednej z części swojej Histoire naturelle générale et particulière. Kamieniem…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zwierzę, którym jesteś