Subskrybuj
Krzysztof Michalski
Krzysztof Michalski fot. iwm.at
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Ślad wieczności

W jaki sposób cielesność określa ludzką egzystencję? Co to znaczy, że „jestem ciałem”? To znaczy: jestem śmiertelny. To znaczy także: jestem podatny na cierpienie.

Zazwyczaj poruszamy się w dualistycznym schemacie myślenia, w którym ciało jest ujmowane jako to, co skończone i ograniczone, dusza zaś jako to, co nieskończone i wieczne. W jaki sposób te dwa porządki spotykają się w człowieku?Dualizm w tym kontekście to, jak sadzę, pogląd, że człowiek składa się z dwóch niezależnych od siebie sfer (rzeczy, substancji): duszy i ciała. Jednak nie wszystkie rzeczowniki nazywają jakieś rzeczy. Terminy „ciało” i „dusza”, a w rezultacie również „skończoność” i „nieskończoność”, mogą odsyłać do całości ludzkiego życia, mogą charakteryzować całego człowieka, a nie tylko jakiś jego kawałek. Pytanie o to, jaki jest stosunek obu sfer w ludzkim życiu – nieskończoności do skończoności, wieczność do czasu, duszy do ciała – jest jednym z centralnych pytań naszej tradycji. W chrześcijaństwie odnosi się ono do wcielenia. Jak to bowiem możliwe, że Słowo – wieczne, zawsze takie samo, niezmienne Słowo – stało się ciałem: ciągle zmiennym, kruszącym się, łysiejącym?…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kto się boi feministek?