Docieramy do Lourmarin, sennego miasteczka w regionie Vaucluse, sześćdziesiąt kilometrów od Awinionu. To tutaj Camus za dziewięć milionów franków kupił piękny dom wykorzystując w ten sposób czek od Nobla. Znalazł w nim spokojną przystań, „klasztor”, o którym marzył przez całe życie, gdzie z daleka od paryskiego zgiełku, w słodkiej woni lawendy mógł zająć się swoją – jak się później okaże – ostatnią, niedokończoną powieścią Pierwszy człowiek, której rękopis urwał się na 144 stronie. Osobiste notatki, listy, zdjęcia, a nawet zapamiętane fragmenty rozmów Alberta Camus z przyjaciółmi możemy odnaleźć w najnowszej biografii pisarza pióra francuskiego dziennikarza Oliviera Todda, stanowiącej wyczerpujący, barwny zapis życia Camusa niemal dzień po dniu. Znajdziemy tutaj sporą dawkę historii Francji i Algierii (oraz ich trudnych stosunków, w które zamieszany był również Camus), a także szczegółowy materiał dotyczący związków francuskich intelektualistów z komunizmem. Dzięki tej książce Albert Camus staje przed nami jak żywy –…
Dr filozofii, adiunkt w Katedrze Historii Filozofii Nowożytnej i Współczesnej KUL.