Subskrybuj
fot. Antonio Cesaro/IPA/East News
Włoski filozof, profesor filozofii teoretycznej w Scuola Normale Superiore w Pisie, autor oryginalnych koncepcji wspólnoty, immunizacji i biopolityki, a również impolityczności i impersonalności; jego ostatnie książki to Due. La macchina della teologia politica e il posto del pensiero (2013) oraz Da Fuori. Una...

Europa i filozofia

Działo się tak już w przeszłości, więc dlaczego teraz, gdy Europa po raz kolejny jest zagrożona, filozofia nie miałaby wskazać jej jeśli już nie rozwiązania, to przynajmniej nowej perspektywy i nowego kierunku, w którym mogłaby podążyć?

Tak jak zawsze w dramatycznych momentach swojej historii, także teraz Europa zwraca się w stronę filozofii z intensywnością nieznaną innym ziemiom. Filozofia z kolei zadaje znowu pytanie o przyszłość Europy, nierozerwalnie związaną z jej własną przyszłością. Zresztą kiedy stajemy w obliczu sytuacji wykraczającej poza sferę wyborów ekonomicznych i ram instytucjonalnych, a pociągającej za sobą decyzje dotyczące samego istnienia naszego kontynentu jako podmiotu politycznego, nie możemy nie odwołać się do filozofii. Skąd jednak bierze się owa symetria pomiędzy horyzontem myślenia i ziemią Europy, która nie ulega osłabieniu nawet wówczas, gdy historia zdaje się wymykać rozumowi i schodzić na drogę bez wyjścia?

Jaki to węzeł w nierozerwalny sposób splata Europę i filozofię? Co takiego czyni filozofię, mimo wszystko, kwestią kluczową dla Europy, a Europę uprzywilejowanym przedmiotem zainteresowania filozofii?

Pierwsza możliwa odpowiedź na te pytania łączy się z miejscem, w którym filozofia się narodziła. Prawdą jest, że rozmaite formy myśli i wiedzy wcześniej niż w Europie rozwinęły się na innych ziemiach, od Afryki Północnej po środkową i południową Azję. Jednak żadna z nich nie stworzyła owego szczególnego języka, który od ponad 2 tys. lat zwykliśmy określać mianem „filozofii”. Język ten, jak wiadomo, nie tylko ma swoje korzenie w Grecji, ale co więcej, to właśnie w Europie znalazł najlepszy grunt do rozwoju, aby później rozprzestrzenić się na pozostałe części globu. Europejskie konotacje filozofii są na tyle dominujące, że nawet wówczas gdy czerpała ona obficie z innych tradycji, takich jak myśl arabska, w sposób niezaprzeczalny naznaczyły jej historię. Do tego stopnia, że nawet nurt, który w ostatnim czasie nazywany jest „filozofią analityczną” i, co zaskakujące, przez niektórych bywa stawiany w opozycji do tzw. filozofii kontynentalnej, zrodził się na naszym kontynencie i dopiero później, w wyniku nazistowskich prześladowań, został przeniesiony w inne rejony świata, przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych. Z tego punktu widzenia cała zachodnia tradycja filozoficzna, wraz ze wszystkimi swoimi wewnętrznymi podziałami, obiektywnie rzecz biorąc, jest „kontynentalna”, a kontynentem, o którym mowa, jest właśnie Europa. Do tego miejsca jednak związek pomiędzy filozofią i Europą przedstawiany jest przez nas z perspektywy zewnętrznej, opartej na danych o charakterze historyczno-geograficznym, brakuje mu natomiast głębszego zakorzenienia. Jest to spojrzenie jednostronne, wychodzące z przeświadczenia o europejskim charakterze zachodniej tradycji filozoficznej, a nie z głębszej refleksji na temat filozoficznego charakteru samej Europy. Jak należy jednak rozumieć to sformułowanie? Czy można określić kontynent mianem „filozoficznego”? Czy nie ryzykujemy w ten sposób popadnięcia w abstrakcyjną semantykę albo gorzej: w retorykę? Aby dotrzeć do mniej powierzchownego sensu tego określenia, należy wyjść od swoistego deficytu, braku, który w historii Europy odegrał trudną do przecenienia rolę. Otóż w odróżnieniu od innych kontynentów, Europy nie da się zdefiniować w oparciu o określone elementy o charakterze geograficznym, takie jak morza, rzeki czy góry. Nie ma ona tak wyraźnych granic, przynajmniej od wschodu, jak Afryka, Ameryka czy Oceania. Jej oddzielenie od Azji jest problematyczne, do tego stopnia, że co najmniej dwa duże państwa, Rosja i Turcja, od zawsze rozdarte są pomiędzy dwoma kontynentami oraz tym, jaką rolę odegrały one w historii świata. Owa przestrzenna bliskość z Azją, zamiast skutkować asymilacją z tamtejszym światem, okazała się elementem spornym,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Stoicyzm na nowo odkrywany