Subskrybuj
Susan Sontag
Susan Sontag fot. Effigie/Bridgeman/East News
Amerykańska krytyczka literacka, eseistka, powieściopisarka, działaczka na rzecz praw człowieka. Do jej najsłynniejszych prac należą zbiory esejów: O fotografii, Choroba jako metafora, Widok cudzego cierpienia.

Podwójne standardy starzenia się

Najlepiej, jeśli kobieta pozostaje uległa, a zatem nie w pełni dorosła. Jako typowo „kobiece” ceni się zachowania, które są po prostu dziecinne, niedojrzałe i słabe.

Piękno, które w tym społeczeństwie przypisano kobietom, jest sceną ich zniewolenia. Prawomocny jest tylko jeden standard kobiecego piękna: dziewczyna. Mężczyźni korzystają z ogromnego przywileju, nasza kultura dopuszcza bowiem dwa standardy męskiego piękna: chłopiec i mężczyzna. Piękno chłopca przypomina piękno dziewczyny. W przypadku obu płci jest to piękno delikatne, które rozkwita w naturalny sposób jedynie na wczesnym etapie życia. Mężczyźni mogą się na szczęście odnaleźć w innym standardzie urody – bardziej szorstkiej, o pełniejszej, cięższej sylwetce. Mężczyzna nie opłakuje utraty gładkiej, bezwłosej, wolnej od zmarszczek skóry chłopca, bo tylko zamienia jedną formę atrakcyjności na inną: jego męska cera nabywa ciemniejszej barwy, staje się szorstka od codziennego golenia, ukazuje oznaki emocji i normalne bruzdy wieku. Nie istnieje kobiecy odpowiednik tego drugiego standardu. Zgodnie z jedynym istniejącym standardem kobieta musi mieć gładką skórę. Każda zmarszczka czy bruzda, każdy siwy włos to porażka. Nic dziwnego, że żaden chłopiec nie boi się zostać mężczyzną, podczas gdy wiele kobiet doświadcza przejścia od wieku dziewczęcego do wczesnej kobiecości jako upadku. Wszystkie kobiety szkolimy bowiem w tym, by chciały nieustannie wyglądać jak dziewczęta.

Skandal starego kobiecego ciała

Nie twierdzę bynajmniej, że nie ma pięknych kobiet w starszym wieku. Standard piękna kobiety opiera się jednak na tym, w jakim stopniu uda jej się podtrzymać lub zasymulować wrażenie młodości. Wyjątkowa kobieta, która po…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Szczęśliwego Nowego Jorku