Subskrybuj
Etnolog. Prowadziła badania terenowe w Amazonii i Meksyku. Jest autorką książki Yamashta, czyli Ten Który Prawie Umarł. Proces kontaktu a przetrwanie kultur indiańskich w Amazonii. Pracuje w Centrum Studiów Latynoamerykańskich UW.

Noc nad Amazonią

Indianie cenią osiągnięcia cywilizacji. Broń palna, silniki do łodzi i telefony komórkowe są bardzo przydatne. Nie znaczy to jednak, że tubylczy mieszkańcy Amazonii chcą zmienić styl życia i sposoby gospodarowania. Wiedzą, że ich tożsamość i dobrobyt są ściśle związane z możliwością kontrolowania terytorium,na którym żyją

Pewnego dnia myśliwy wybrał się na polowanie. Chciał upolować pekari. Został jednak przez nie złapany i uprowadzony do jamy pod ziemią, do miejsca, w którym „żyje trzęsienie”, w języku Indian Shawi zwane Uhkua. Szaman wziął ayahuasca i zobaczył, że myśliwy żyje. Widział też, że w miejscu, w którym przebywa mężczyzna, jest bardzo ciemno, panuje tam noc. W tym czasie na ziemi był zawsze dzień.

Mężczyźni i kobiety nie mogli odpoczywać ani spać. Nie mogli się też rozmnażać, ponieważ muchy, które również były ludźmi, chodziły wokół kopulującej pary i wypijały nasienie. Dwóch wysłanych przez szamana Shawi poszło prosić Uhkua o noc.

Razem z budzącym się raz w roku Uhkua mieszkały pekari i inne zwierzęta. Wiewiórka pomogła posłańcom obudzić Uhkua, zrywając owoc macambo, który spadł na ziemię i narobił hałasu. Ludzie otrzymali noc w szczelnie zamkniętym pudełku. Gdy wracali, otworzyli je, a wtedy wyleciały z niego dwie cykady: jedna była świtem, a druga zmierzchem. Potem słońce opadło z nieba i schowało się za wzgórzami, w ziemi. Z miejsca, z którego wyszli posłańcy, wyszła też noc i okryła ziemię nieprzeniknioną ciemnością. Ludzie wystraszyli się, lecz wytrwali do rana. Wówczas ci dwaj, którzy przynieśli noc, opowiedzieli, co im się przydarzyło. Teraz mamy więc dzień i noc, których kiedyś nie było. Historię tę przekazał Nawhiri Chanchari Pizuri Indianin Shawi (Chayahuita) z peruwiańskiej Amazonii*. Podobnie jak bohaterowie wielu innych amazońskich mitów, również wszystkie postacie pojawiające się w tej opowieści są ludźmi. Zarówno bowiem zwierzęta, rośliny, jak i wiele innych bytów na początku czasów byli ludźmi – i pozostali nimi nadal. Stało się jednak coś, co zaburzyło wzajemne postrzeganie. Jakieś dramatyczne wydarzenie, amazońska wieża Babel, spowodowało, że ludzie przestali podzielać tę samą perspektywę i teraz jedni drugich widzą jako zwierzęta, rośliny, czy np. błyskawice, choć sami siebie nadal postrzegają jako ludzi. Tak – w dużym uproszczeniu – interpretuje świat…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Potrzeba gościnności