Lubię Chanukę. Porusza mnie to, że jej obchody przypadają w grudniu (czasem na przełomie listopada i grudnia), tak blisko Bożego Narodzenia. Ilekroć zapalam na wieńcu adwentowym kolejne światła (docelowo cztery – tyle, ile jest tygodni Adwentu), ze wzruszeniem myślę o Żydach podobnie odmierzających czas swego świętowania (codziennie, przez osiem dni, zapalają jedną świecę więcej, aż dojdą do ośmiu świateł). Niektórzy porównują ze sobą Chanukę…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.