„Widziałem rzeczy, którym wy, ludzie, nie dalibyście wiary” – mówi Roy Batty w najpiękniejszym zapewne monologu w historii kina. Znasz piękniejszy? Ja, gdy tylko tylko leci Łowca androidów, nigdy nie przełączę kanału. Filmowe arcydzieło Ridleya Scotta ubiera w ciało jeden z największych lęków ostatnich lat: czy zastąpi nas sprawniejsza i wydajniejsza sztuczna inteligencja? Czy mogę jej przypisać osobowość? „Musiałem sobie udzielić odpowiedzi na pytanie, czym właściwie byłem: narzędziem czy ostatecznym produktem?” – wyznaje…
Redaktor miesięcznika „Znak”, doktor filozofii. Współpracuje z magazynem „Kontakt”, pisze również w „Tygodniku Powszechnym” i w Mint Magazine