Tak mogłaby brzmieć odpowiedź na wszystkie pytania postawione w psychologii. Sama usłyszałam ją kilkakrotnie, przeważnie wtedy gdy, jak mi się wydawało, najbardziej potrzebowałam prostego wyjaśnienia. Jednoznacznej odpowiedzi nie otrzymałam nawet wówczas, kiedy po kilkunastu miesiącach leczenia zapytałam psychiatrkę o to, jaką diagnozę…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"