Subskrybuj
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Byliśmy szczęściarzami

Żył długo, prawie 93 lata. Zrobił bardzo wiele: dla kultury, Kościoła i Polski. Jego rozlicznymi zaangażowaniami i dokonaniami można by obdzielić kilka, jeśli nie kilkanaście, osób.

Jacek Woźniakowski mówił o sobie, że miał w życiu szczęście, dużo szczęścia. To poczucie – i towarzysząca mu postawa wdzięczności – stało się dlań, jak sądzę, szczególnie dojmujące pod koniec długiego i spełnionego żywota, gdy musiał radykalnie ograniczyć swoją aktywność. Rzecz charakterystyczna: swemu ostatniemu dziełu – prawdziwym „okruchom pamięci”, zebranym i opublikowanym, gdy zbliżał się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ostatni tacy papieże