Leży przede mną 100. numer miesięcznika „Znak” z datą: październik 1962. To wtedy rozpoczął się II Sobór Watykański, czas wielkiej nadziei dla Kościoła. Za najważniejszy tekst tego zeszytu uważam artykuł Jerzego Turowicza W godzinie Soboru.
Mimo blisko 60 lat, jakie upłynęły od jego publikacji, co najmniej jedna myśl, sformułowana wówczas przez autora, pozostała dla środowiska „Znaku” aktualna: przywiązanie do katolicyzmu otwartego.
Takiego właśnie kształtu chrześcijaństwa…