Autorką jest Katherine Ellison, amerykańska publicystka (nieśmiało dodajmy: żydowskiego pochodzenia), laureatka nagrody Pulitzera. Podtytuł już zupełnie otwarcie ujawnia jej tezę – How Motherhood Makes Us Smarter. „Smart” nie oznacza po angielsku inteligencji sensu stricto. W słowniku Stanisławskiego wśród znaczeń tego wyrazu po „ostry”, „piekący” (określenia bόlu), „silny”, „mocny”, „żwawy”, „szybki”, „dowcipny”, znajdujemy wreszcie odpowiednik: „rozgarnięty”. Ominąwszy brytyjskie znaczenie – „wytworny”, „elegancki”, „zgrabny”, „zręczny”, „kokieteryjny” i „szykowny” – na όsmej (i ostatniej) pozycji odnotowujemy „sprytny”, a nawet „kuty na cztery nogi”. Katherine Ellison wychodzi jednak od obserwacji, popartej wynikami paru dość niedawnych badań, że kobiety w ciąży czy w połogu cierpią na obniżoną sprawność intelektualną. Stwierdzenia na ten temat odnajduje w głośnej książce Betty Friedan The Feminine Mystique (1963), w ktόrej autorka…