Luka płci (gender gap) to termin używany na określenie różnic między kobietami i mężczyznami. W ostatnich latach dużo uwagi poświęcano różnicy w wynagrodzeniu. Kobiety we wszystkich regionach świata otrzymują mniej za tę samą pracę. Jest to problem na tyle powszechnie dostrzegany, że redukcja tych nierówności stanowi część programu nawet partii prawicowych. Temat ten został podniesiony np. w manifeście wyborczym PiS-u z 2021 r. („Polski Ład”), gdzie znajdziemy zapis o likwidacji „luki w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn”. Według danych Eurostatu z 2021 r. w całej Unii Europejskiej pracownicy za tę samą pracę dostają godzinową płacę o ponad 12% wyższą od pracownic. Co ciekawe, pod tym względem Polska wypada zaskakująco równościowo – u nas różnica ta wynosi tylko 4,5% i jest to jeden z najlepszych wyników w Europie. Niestety, inne dane dotyczące różnic między płciami – w rozmaitych wymiarach ekonomicznych, a także w dostępie do władzy politycznej czy nawet w czasie poświęconym na rekreację oraz prace domowe – wskazują, że Polska utrzymuje wysokie nierówności między płciami. Opracowywany w ramach instytucji UE Wskaźnik Równości Płci (Gender Equality Index) lokuje nas daleko poniżej średniej unijnej.
Nierówności płci kojarzymy zwykle z gorszą sytuacją kobiet w porównaniu z mężczyznami. Jednak istnieje także luka, w której to mężczyźni mają gorzej od kobiet.
Zdrowotna luka płci
Luka ta dotyczy zdrowia. Mężczyźni żyją krócej, a zwłaszcza krócej w dobrym zdrowiu. Rzadziej chodzą do lekarza, częściej popełniają samobójstwa. Ta dysproporcja jest jeszcze wyraźniej widoczna w Polsce. O ile w Unii Europejskiej – według danych z 2019 r. – kobiety żyją dłużej od mężczyzn o średnio 5,5 roku, o tyle w naszym kraju ta luka wynosi aż 7,8 roku! Gorzej jest tylko w Litwie, Łotwie i Estonii….