Nie wiem, dlaczego rodzinę Ulmów i zamordowanych w ich domu Żydów pogrzebano w osobnych mogiłach. Świadkowie mówią, że usilnie proszono o to niemieckich żandarmów. Może chodziło o szacunek dla przekonań religijnych zamordowanych – i możliwość postawienia krzyża na ich grobie? A może o pragnienie godnego upamiętnienia polskich krewnych i / lub sąsiadów i (w przyszłości) umieszczenie ich w grobowcu rodzinnym, bez żadnych „obcych”?…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.