Subskrybuj
(fot. Markus Spiske / Unsplash)
Amerykańsko-polska dziennikarka, laureatka Nagrody Pulitzera, autorka m.in. książek Gułag (2005), Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944–1956 (2013) oraz Zmierzch demokracji (2020)

Dlaczego Putin rozpętał wojnę w Ukrainie?

Prezydent Rosji zaatakował Ukrainę, ponieważ pragnie upadku demokracji – nie tylko w tym jednym państwie.

Padają pytania o liczebność wojsk, o kwestie dyplomatyczne. Padają pytania o ukraińską armię, o jej uzbrojenie i żołnierzy. Padają pytania o Niemcy i Francję: jak zareagują? Padają wreszcie pytania o Amerykę, o to, w jaki sposób stała się głównym graczem w konflikcie, który nie jest jej dziełem. Ale spośród wszystkich tych pytań, stale pojawiających się w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, jedno otrzymuje najmniej zadowalające odpowiedzi. Brzmi ono: „Dlaczego?”.

Dlaczego prezydent Rosji Władimir Putin zaatakował sąsiedni kraj, który go nie sprowokował? Zaryzykował przelanie krwi własnych żołnierzy? Naraził się na sankcje, których rezultatem może być kryzys gospodarczy?

Nauka z roku 1989

Wyjaśnienie wymaga odrobiny historii, ale nie w jej wpół zmitologizowanej, niby-średniowiecznej wersji, którą Putin wykorzystywał w przeszłości do twierdzeń, że Ukraina nie jest suwerennym krajem, jej istnienie stanowi dzieło przypadku, a ukraińskie poczucie narodowości to fikcja. Nie musimy też zbyt wiele wiedzieć ani o nowszej historii Ukrainy, ani o jej 70-letniej przynależności do ZSRR – choć radzieckie korzenie rosyjskiego prezydenta, a zwłaszcza lata spędzone w KGB, mają tu duże znaczenie. Rzeczywiście, wiele z jego strategii – wykorzystywanie wykreowanych przez samych Rosjan rzekomych „separatystów” do prowadzenia wojny we wschodniej Ukrainie, ustanowienie marionetkowego rządu na Krymie – to stare…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką