Są w podstawówce zajęcia nazywane „wychowaniem do życia w rodzinie”, musiałam niedawno zapoznać się z założeniami programowymi dla klasy szóstej. Na pierwszy rzut oka tematy lekcji wyglądały sensownie: godność, rówieśnicza presja, cyberzagrożenia. W programie przewidziano też lekcje „dojrzewam do kobiecości” i „dojrzewam do męskości”, z segregacją oczywiście, osobne zajęcia dla chłopców i dziewczynek, żeby żadne tajne informacje o dojrzewaniu nie trafiły w niepowołane ręce, żeby dziewczęta przypadkiem nie poznały słowa…
Redaktorka i dziennikarka. Autorka reporterskich książek Nie hańbi oraz Nie zdążę. Współpracuje z Instytutem Reportażu.