Jeszcze rok temu trudno było przewidywać, że Zoran Milanović z sukcesem wróci do polityki. Po wyborach z listopada 2015 r., przegranych przez koalicję centrolewicową, dotychczasowy premier Chorwacji i szef Partii Socjaldemokratycznej (Socijaldemokratska partija – SDP) utracił oba stanowiska i wycofał się z aktywnej polityki. Nawet wśród zwolenników lewicy i centrolewicy opinie na jego temat były podzielone. Zarzucano mu m.in. gwałtowny i zbyt bezpośredni sposób komunikacji oraz nadmierną pewność siebie. Jak to zwykle bywa, na byłego premiera spadła też odpowiedzialność za kryzys gospodarczy, który w znacznym stopniu dotknął Chorwację po 2012 r. Milanović wycofał się z polityki krajowej, angażując się w prywatny biznes, włączył się też w misje międzynarodowe, pełniąc m.in. funkcję doradcy premiera Albanii. Punkt wyjścia kampanii prezydenckiej Milanovicia nie był łatwy, skoro odszedł on w poczuciu porażki i przez pewien czas nie uczestniczył w życiu publicznym. W potocznej opinii urzędująca prezydentka Kolinda Grabar-Kitarović miała zapewnioną reelekcję. Sprzyjały jej nie tyle własne osiągnięcia, ile raczej brak wyrazistej postaci po stronie opozycji. To analogiczny przypadek jak tegoroczne wybory prezydenckie w Polsce, gdy mimo wyraźnej polaryzacji elektoratu strona opozycyjna nie zdołała wyłonić jednego bezspornego kandydata (bądź kandydatki). Żadna z osób uczestniczących aktywnie w polityce i rozpoznawalnych przez szersze kręgi wyborców nie potrafiła zdobyć mocnego poparcia, a wiadomo też, że urzędująca głowa państwa zwykle ma lepszą pozycję startową. Ponadto początkowo Grabar-Kitarović cieszyła się pełnym poparciem prawej sceny politycznej, zwłaszcza tej zorientowanej nacjonalistycznie. Była prezydentka powoływała się wielokrotnie na Franja Tudjmana, pierwszego prezydenta suwerennej Chorwacji…
Adiunkt w Instytucie Slawistyki Zachodniej i Południowej, kierownik Pracowni Obszaru Postjugosłowiańskiego (http://prop.uw.edu.pl/). Zajmuje się badaniem historii społecznej i kultury Chorwacji, Bośni i Bałkanów, a także kwestią procesów modernizacyjnych na obszarze habsburskim