Subskrybuj
rys. M.Wolna/fot.Schleyer/Ullstein Bild/BE&W
Socjolożka, prof. na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, wydała m.in. Hardkorowy romans. "Pięćdziesiąt twarzy Grey'a", bestsellery i społeczeństwo (2015) oraz Dlaczego miłość rani. Studium socjologiczne (2016). W miesięczniku publikowaliśmy m.in. jej wspomnienie o Zygmuncie Baumanie (styczeń...

Oceniał rzeczy trafnie, ale za mało empirycznie

Zygmunt Bauman był przenikliwym obserwatorem życia społecznego, ale jego pracom brakowało – jak na mój gust – wystarczającej podbudowy empirycznej.

Kształciłam się w Stanach Zjednoczonych, ucząc się amerykańskiego podejścia do socjologii, co oznacza, że przywiązuję dużą wagę do sposobu, w jaki zbiera się dane empiryczne. To jedna z przyczyn, ze względu na które nie przywoływałam go w swoich pracach tak często, jak bym mogła i pewnie powinnam była. Zygmunt posiadał to, co nazywa się „przebłyskami geniuszu” i zdolnością tworzenia „wielkich idei”. Bardzo szybko dostrzegał clou zjawisk społecznych. Ja pracuję…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Lekcje Baumana