Piszę ten komentarz w trakcie przerwy w nadzwyczajnym posiedzeniu Najwyższej Rady Ukrainy 28 stycznia 2014 r., wiedząc doskonale, że sytuacja może zmienić się w ciągu godzin. Tym niemniej pragnę podzielić się kilkoma refleksjami na temat tego, co dzieje się na Ukrainie. Przede wszystkim Euromajdan i akcje protestacyjne w całym kraju jasno pokazały, że znaczna część społeczeństwa ukraińskiego pragnie zasadniczo nowego („europejskiego”) porządku politycznego i gospodarczego.
Sytuacja kryzysowa
To pragnienie zostało wyrażone w sytuacji, którą można opisać jako głęboki kryzys legitymizacji władzy. Mam tu na myśli przede wszystkim to, że zwłaszcza w ostatnim tygodniu, gdy konfrontacja weszła w fazę siłową, stało się jasne, iż ani władza, ani opozycja parlamentarna nie kontroluje…