Subskrybuj

Efekt motyla w Ciudad Juarez

Ciudad Juarez to półtoramilionowe miasto nad rzeką Rio Grande, która wytycza północną granicę Meksyku. Na przeciwległym brzegu leży teksańskie El Paso, jego mniejszy bliźniak (ok. 700 tys. mieszkańców), któremu historia zafundowała amerykańską tożsamość, choć trzy czwarte mieszkańców w domu mówi po hiszpańsku, tak jak w Juarez.

Graniczne miasta żyją zazwyczaj z handlu, turystyki, czasem – jeśli granica dzieli państwa o dużej dysproporcji potencjału ekonomicznego czy siły nabywczej pieniądza – na ich obrzeżach rozkwita przemysł. W ubiegłym roku fachowcy od gospodarczych prognoz orzekli, że Juarez może stać się jednym z najważniejszych silników wzrostu całej gospodarki północnoamerykańskiej. Kłopot w tym, że to tylko prognozy na jutro, a dziś Juarez ma opinię bodaj najbardziej niebezpiecznego miasta świata. Od początku 2008 roku w regularnej wojnie narkotykowych karteli zginęło tutaj…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Piękna dwudziestoletnia. 1989-2009