Subskrybuj
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Święty Jan Z.

Ksiądz Jan Zieja, sfotografowany w stanie wojennym − na pogrzebie ojca Jacka Kuronia – ma wygląd proroka: wysoki, chudy, z ascetyczną twarzą okoloną długą siwą brodą, rękę unosi do góry jakby w geście protestu przeciwko łamaniu praw boskich i ludzkich.

Autor tej fotografii – przypadkowo, jak mniemam – dokonał rzeczy godnej artysty: pokazał wewnętrzną prawdę osoby, którą sportretował. Bo ks. Zieja nie tylko wyglądał na proroka , ale nim rzeczywiście był . Gdyby Kościół katolicki zechciał kiedyś wszcząć jego proces beatyfikacyjny (o co w tym miejscu proszę), a potem doprowadzić go…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Homoseksualista idzie do nieba