Max Weber w swoim klasycznym studium Etyka protestancka i duch kapitalizmu zwrócił uwagę, że kapitalizm nie rozwinąłby się bez norm i wartości składających się na etos ciężkiej i sumiennej pracy. Luc Boltanski wskazuje na przemianę kapitalizmu i jego ducha. Współcześnie opisałabym etos, wymieniając cechy takie jak: indywidualizm, niezależność, ciągły rozwój, elastyczność. Identycznie przedstawia się charakterystyka kreatywnych pracowników. Czy stąd waga kapitału kreatywnego we współczesnej gospodarce? Od Webera wiemy, że kultura ma bardzo istotne znaczenie dla rozwoju gospodarki, gdyż ta potrzebuje instytucjonalnej obudowy. Gospodarka rynkowa nie działa, jeśli owej społecznej otoczki nie ma. Część owej obudowy stanowi „podglebie kulturowe”. Dla mnie jest jasne, że są pewne specyficzne typy podłoża kulturowego w większym stopniu sprzyjające rozwojowi gospodarki rynkowej, a z drugiej strony występują takie, które nie mają tak pozytywnego wpływu. Z tym że Weber i inni wielcy myśliciele społeczni przełomu XIX i XX wieku wyrażali przekonanie, że świat można opisać, odnosząc się do wizji stabilnego ładu, a wszelka zmiana przebiega stopniowo i harmonijnie. Dzisiaj podobne myślenie nie ma sensu – zdajemy sobie sprawę, że najpewniejszą rzeczą jest ciągła zmiana. I tak jak wszechświat się rozszerza, tak również zasięg świata społecznego obejmuje coraz to nowsze przestrzenie. Nie mam na myśli tylko globalizacji, ale także na przykład istnienie równoległych światów: „realu” i rzeczywistości wirtualnej, w której krążą artefakty i informacje. Żyjemy w dynamice i choć możemy odnieść wrażenie, że wiele rzeczy dokonuje się w…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, socjolożka, absolwentka MISH UJ. Przez rok studiowała na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Stypendystka Fulbrighta, laureatka grantu badawczego Narodowego Centrum Nauki. Napisała rozprawę doktorską Upamiętnianie społeczności żydowskich w byłych sztetlach we współczesnej Polsce....