– Najgorzej, gdy się nie pożegnasz, wtedy umarli wracają. Przez ściany, dach, okna. We śnie. Brata mojego, jak utonął, śniłam rok czasu! Z lampą wchodził do izby, grzał ręce przy kaflach i śpiewał. Czekaj no, co on takiego śpiewał? Nie mogę sobie przypomnieć. Czasem przychodził zły, wtedy zrzucał fajerki, jakby chciał powiedzieć: „No, spytaj mi się, no spytaj”. No to pytałam: „A…
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.