Żeby zapewnić kobietom zdrowie reprodukcyjne, potrzebny jest sprawny system edukacji, prewencji i opieki zdrowotnej: ważne są dostęp do lekarza, akcje profilaktyczne, opieka okołoporodowa, antykoncepcja, prawo do aborcji. Opublikowany w maju 2019 r. raport Najwyższej Izby Kontroli wśród wielu bolączek polskiego systemu zdrowia wskazał też, jak fatalny jest dostęp do ginekologa poza dużymi miastami. Na wsiach mieszka ok. 40% kobiet i noworodków, a liczba poradni jest tam nieproporcjonalnie niska. Niemal każda wiejska poradnia ginekologiczna ma pod opieką kilka lub kilkanaście tysięcy kobiet. W skrajnych przypadkach, czyli w województwach podlaskim i lubelskim, na jedną poradnię ginekologiczną przypadało nawet 27 tys. kobiet. Niektóre z nich, żeby dostać się do ginekologa, musiały przebyć aż 50 km –…
Socjolożka, prof. na Uniwersytecie Södertörn w Sztokhomie i na Uniwersytecie Warszawskim. Bada ruchy społeczne, obywatelstwo i rodzicielstwo; w ostatnich latach opublikowała książki Matki i córki we współczesnej Polsce (2019) oraz Bunt kobiet: czarne protesty i...