Subskrybuj
Ilustracja: Paulina Wyrt
Ilustracja: Paulina Wyrt
Lekarka weterynarii i dziennikarka naukowa. Autorka książek m.in. Czy słonie dają klapsy? Fascynujące rodzicielstwo zwierząt (2018)

Na wyciągnięcie ręki

Karmi ciało, przekazuje dane, pobudza rozwój, wzmacnia więź, łączy ze światem. Dotyk to jeden z najstarszych i najbardziej podstawowych zmysłów. Bez niego życie, takie, jakim je znamy, byłoby niemożliwe.

„Wkładam ręce do otwartej klatki piersiowej pacjenta i w tym samym momencie, w którym moje dłonie dotykają jego tkanek, uświadamiam sobie, czuję, że tuż przy sercu znajduje się duży, twardy skrzep krwi, który uniemożliwia pracę tego organu. Szybko chwytam narzędzia chirurgiczne, przecinam strukturę, w której znajduje się ogromny zator, usuwam go. Wykonuję bezpośredni masaż serca, zabieram ręce i widzę, że układ krążenia pacjenta znowu zaczyna pracować” – relacjonowała w 2022 r. na Uniwersytecie Stanforda Carla Pugh, chirurżka i wykładowczyni tej uczelni. Ta jedna z najlepszych uczelni na świecie co roku organizuje wydarzenie poświęcone aktualnym przełomom w medycynie. Nosi ono nazwę Frontiers in Medicine. Jednym ze stałych punktów imprezy są wystąpienia światowych ekspertów w swoich dziedzinach. Carla Pugh należy do tego grona – specjalizuje się m.in. w zbieraniu i wykorzystywaniu tzw. haptycznych (czyli dotykowych) danych w pracy chirurgów. Podczas swojego wykładu opowiadała, co zainspirowało ją do uruchomienia tego projektu. Przytoczyła historię pacjenta po poważnym wypadku komunikacyjnym, który trafił na oddział ratunkowy w krytycznym stanie. Lekarze natychmiast ocenili, że bez otwarcia jego klatki piersiowej i ustabilizowania pracy serca wykonywanie bardziej precyzyjnych zabiegów chirurgicznych ratujących życie nie będzie możliwe.

Poza Pugh na oddziale dyżurowała wtedy również rezydentka chirurgii, czyli lekarka, która ukończyła już studia medyczne, ale wciąż zdobywała doświadczenie potrzebne do uzyskania specjalizacji. To ona otworzyła klatkę piersiową pacjenta i jako pierwsza stwierdziła, że serce poszkodowanego nie pracuje. Medyczka podjęła kilkukrotną próbę uruchomienia narządu, jednak za każdym razem komory aktywowały się tylko na moment i wkrótce przestawały pompować krew.

Wtedy inicjatywę przejęła bardziej doświadczona lekarka. Wystarczyło jej jedno dotknięcie organu, by zorientować się w sytuacji i rozpoznać problem. Dlaczego? Ponieważ jej dłonie setki razy dotykały tkanek wokół serca.

Mózg Pugh zapamiętał, jakie są parametry prawidłowych, zdrowych narządów, jaka jest ich miękkość, sprężystość, wypełnienie krwią. Czy zdrowe naczynia w klatce piersiowej…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Dotknij mnie