Pretekstem do napisania tekstu Marty Duch-Dyngosz Prawo do Sprawiedliwych była dyskusja Czy Kraków zdał egzamin?z 28 stycznia 2014 r., którą wywołała ciesząca się ogromną popularnością wystawa Krakowscy Sprawiedliwi. Motywy, postawy, przesłanie zorganizowana na przełomie 2013 i 2014 r. przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa Oddział Fabryka Emalia Oskara Schindlera. Razem z dr Krystyną Samsonowską miałem zaszczyt brać udział we wspomnianej dyskusji, moderowanej przez Piotra Legutkę. Obydwa wydarzenia (traktowane razem i osobno) spotkały się z życzliwym odbiorem. W ciągu trzech miesięcy wystawę zobaczyło 23 tys. osób. Najliczniej odwiedzali ją ludzie młodzi – krytyczni i wymagający. Naturalnie, nie zabrakło słów krytyki, która dla muzealników i osób z nimi współpracujących jest zawsze niezwykle cenna. Aczkolwiek w trakcie dyskusji środowiskowej po wystawie i debacie padły tezy, z którymi nie mogę się zgodzić, sformułowania, które wymagają riposty. W związku z tym, że byłem jednym ze współuczestników rzeczonej debaty, choć nie współtworzyłem wystawy, mogę sobie pozwolić na odpowiedź. Tekst Duch-Dyngosz, moim zdaniem, jest najbardziej reprezentatywną krytyką wystawy Krakowscy Sprawiedliwi… oraz towarzyszącej jej debaty. Punktem wyjścia rozważań autorki był – według niej – „kuriozalny” tytuł debaty: Czy Kraków zdał egzamin?. Ta surowa ocena, pojawiająca się już w pierwszym…