Możliwe, że to wejściu w relację z przedmiotami homo sapiens zawdzięcza swoje wyjątkowe ewolucyjne koleje. Antropolog kultury Edward Hall nazwał przedmioty pozostające w relacji z człowiekiem ekstensjami – funkcjonują one bowiem jako przedłużenia ludzkich umiejętności. Przekonuje on, że to umiejętność delegowania zadań coraz bardziej skomplikowanym narzędziom, maszynom, pojazdom nadała kurs ewolucji gatunku ludzkiego, niejako przyspieszając jej tempo i wyrzucając z kolein wymuszonych przez naturalne środowisko życia. Człowiek ponadto zaczął wpływać na przeznaczenie przedmiotów, zmieniając ich formę czy nadając im nowe zastosowania. Kamień, którego istnienie zasadzało się raczej na byciu wynikiem określonych procesów geologicznych i chemicznych, człowiek potraktował jako materiał, zmieniając go w ściany domów, groty włóczni, amulety, walutę w transakcjach handlowych, miejsce składania ceremonialnych ofiar. Twierdzenie, że jedynie człowiek wykorzystuje przedmioty jako narzędzia czy budulec, jest niezgodne z prawdą i niesprawiedliwe – inne gatunki również budują domostwa, zdobywają pożywienie, posługując się znalezionymi obiektami, a czasem – głównie w przypadku naczelnych – konstruują własne narzędzia. W przypadku człowieka jednak uderza nie tylko mnogość przedmiotów, którymi się posługuje, i celów, do…
Antropolożka kultury, autorka książek Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji (2016) oraz Wyroby. Pomysłowość wokół nas (2018) i Czyje jest nasze życie (2017; wspólnie z Bartłomiejem Dobroczyńskim).