„Używamy w mowie potocznej i w druku wyrazu patriotyzm w znaczeniu tak rozmaitym, stosujemy go tak dowolnie, że widocznie w samym pojmowaniu istoty patriotyzmu, charakteru jego i zadań znaczne zachodzą różnice nawet pomiędzy ludźmi należącymi do jednego kierunku politycznego, jeżeli nie do jednego stronnictwa”1 – pisał w 1899 roku Jan Ludwik Popławski, jeden z twórców obozu narodowego, i można powiedzieć, że w tej materii nic się od wieku z górą nie zmieniło. W polszczyźnie słowo to pojawiło się z końcem wieku XVIII i zyskiwało prawo obywatelstwa w ogniu polemik towarzyszących narodzinom stronnictwa reform i pracom Sejmu Wielkiego – i potem już trwało w dyskursie publicznym, odmieniane we wszelkich tonacjach. Wspomniane przez Popławskiego różnice dotyczą zatem nade wszystko indywidualnych i zbiorowych, ideowo lub ideologicznie motywowanych treści i manifestacji patriotyzmu, bowiem co do ogólnej i formalnej jego definicji panuje daleko posunięta zgoda: patriotyzm jest przecież nie czym innym jak miłością ojczyzny.
Ma się rozumieć, spór o patriotyzm gotów rozgorzeć już na tym etapie, zarówno bowiem „miłość”, jak i „ojczyzna” mogą być i bywają różnie rozumiane. Miłość jest zatem uczuciem, ale jest również – przede wszystkim – cnotą. Jako cnota, a więc pewna moralna sprawność, odwołuje się do woli bardziej niż do uczucia, jak na to zwraca uwagę o. Innocenty Bocheński2, kładąc nacisk na spełnianie obowiązku wobec ojczyzny, a więc na czyn kierowany wolą. W tym ujęciu patriotyzm jest zatem cnotą pochodną zarówno wobec miłości, jak i wobec sprawiedliwości. W stosunku do ojczyzny, której zawdzięczmy niemal wszystko to, czym jesteśmy, mamy dług, który winniśmy spłacać, choć nigdy spłacić go w pełni nie będziemy w stanie. Stąd zatem – z tego niespłacalnego zadłużenia – płyną nasze powinności wobec ojczyzny włącznie z tą najwyższą, ostateczną, by w sytuacji, która tego wymaga, w obronie ojczyzny oddać własne życie. Odmiany patriotyzmu będą się więc różniły między innymi tym, czy bardziej kładą nacisk na uczuciowe (by nie rzec: sentymentalne) czy też bardziej na etyczne i wolicjonalne, a więc także…