Subskrybuj

Zygzaki demokracji

Dwie tury wyborów prezydenckich na Ukrainie można by w kategoriach makro interpretować jako wielkie przemalowywanie politycznego pejzażu kraju.

Najpierw (17 stycznia) wyborcy kategorycznie odrzucili prezydenta Wiktora Juszczenkę (ok. 5,5% poparcia), a w dogrywce (7 lutego) dopisali kropkę nad i, wskazując na Wiktora Janukowycza w jego bezpośrednim starciu z Julią Tymoszenko. W symbolicznym wymiarze był to rewanż za wybory z 2004 roku, które stanowiły zaczyn „Pomarańczowej rewolucji”; tym razem, w demokratyczny – jak się wydaje – sposób, frakcja „niebieskich” pokonała „pomarańczowych”. Zwycięstwo Janukowycza nie było zaskoczeniem. Mało budujące spory w obrębie ukraińskiego obozu reform w ostatnim…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polska i Rosja. Czy możliwy jest koniec „zimnej wojny”?