Subskrybuj
Z wykształcenia filozof i teolog. W latach 1961–1983 była redaktorem i sekretarzem redakcji miesięcznika „Znak”. W latach 70. współtworzyła ruch hospicyjny w Polsce i pierwsze polskie hospicjum w Nowej Hucie. Przez pięć lat pomagała terminalnie chorym jako wolontariuszka. W latach...

***

Prawdą jest jednak – moim przynajmniej zdaniem – że obrońcy praw człowieka, oprócz wspierania mniejszości, powinni interesować się też większością. Większość może też potrzebować rzeczników swoich praw, ludzi, których doświadczenie może pomóc w definiowaniu tych praw w sposób zgodny z pluralistycznym systemem, tak by unikać niekoniecznych kolizji.

Dziś znów o prawach człowiekaDawno, dawno temu napisałam tekst pod tytułem Kościół a prawa człowieka. Napisałam, bo z zagranicy napłynął do redakcji „Znaku” materiał, który wydał mi się ciekawy. Nie byłam wtedy żadną od tego specjalistką. Znacznie później zauważyłam, że istotnie dla Jana Pawła II prawa człowieka są ważne i nie lansuje on odrębnej, katolickiej koncepcji tych praw, lecz uznaje fakt, że są one wspólnym tworem rodziny ludzkiej, uniwersalnym, choć różnie uzasadnianym, zapuszczającym korzenie w różnych kulturach i tradycjach religijnych. Myślę, że ten pierwszy mój tekst o prawach człowieka i Kościele chyba ukazał się w „Znaku”, choć nie odnajduję go w bibliografii. Może w końcu zawędrował do drugiego obiegu? Musiał być gdzieś opublikowany, bo pamiętam, że w czasie pierwszej „S” hutnicy z KRH byli nim zainteresowani, chcieli więcej, nie tyle o Kościele, ile o samych prawach człowieka, to znaczy o swoich prawach, prawach związkowych. Teraz chyba muszę przyznać, że jestem jedną z wielu „twarzy” Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Prawa człowieka to domena odpowiedzialności, w której świadomie staram się uczestniczyć. 11 grudnia 2009 roku obchodziliśmy dwudziestolecie istnienia Fundacji. Była to okazja do konfrontacji tego, co dawniej, z tym, co teraz. Odbyła się debata panelowa, do której wracam myślą, rozpoczynając nowy rok. Wszystkich niepokoiło pytanie – dlaczego obecnie taki odpływ zainteresowania prawami człowieka? Prostą, praktyczną odpowiedź dał profesor Wiktor Osiatyński. Jego zdaniem zainteresowaniu prawami człowieka …nie sprzyja demokratyzacja. W dyktaturach prawa każdego człowieka są zagrożone, bo istotą dyktatury jest arbitralne stosowanie przemocy. W społeczeństwie demokratycznym ofiarą stają się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Nieobecność Kołakowskiego