Subskrybuj
Pisarz, publicysta, obieżyświat. Wydał między innymi powieść S.O.S., tomy esejów filozoficznych: Wołanie o sens oraz Paradygmat.

Cud wiosny, misterium życia

Motyw niepokalanego poczęcia, chrztu, cudów, Zmartwychwstania też przewija się przez opowieści o indyjskim Krisznie, perskim Mitrze, frygijskim Attis i innych jeszcze boskich lub półboskich postaciach. Czy to znaczy, że chrześcijańska Wielkanoc jest falsyfikatem? Zdarza się tak mniemać ludziom małego ducha. Ale znaczy to raczej, że w innych kulturach i religiach jest przeczucie Chrystusa i to je zbliża do siebie bardziej, niżby tego chcieli fundamentaliści i fanatycy.

Idzie wiosna. Ale może dopiero przedwiośnie się zapowiada, kusząc nas pierwszymi kiełkami w wilgotnej jeszcze od śniegu ziemi. Poeci już widzą pleniące się kwiecie, zakochani – albo ci, którzy dopiero się zakochają – już marzą o swojej miłości. „Kiedyś wiosna otworzy na ścieżaj pestki serc rozłupane na pół” – jak pięknie pisał Bruno Jasieński, by nie wspomnieć co bardziej oklepanych cytatów wiosennych. Jak co roku odradza się nowe życie, jak co roku powtarza się cud pękania ziarna nabrzmiałego od soków, które wkrótce wyda utrzymujący świat przy życiu plon. Ożywcza pora młodości, nadziei, oczyszczenia i tej najbardziej pociągającej, a najbardziej tajemnej tajemnicy, jaką jest płodność. Odkąd człowiek został wygnany z Raju (jeśli w ogóle tam przebywał) i musiał sam troszczyć się o pożywienie, z obawą i nadzieją spogląda na ten wiosenny cud, pomaga mu, jak potrafi, i święcie wierzy, że wszystko powtórzy się już za rok. Zna, to nie oznacza, że rozumie. Dlatego od prawieków obłaskawia ten cud magią i obrzędami, ustawia ołtarzyki stosownym bożkom, którzy mają być pośrednikami między jego nadzieją a tajemnicą powtarzającego się odrodzenia i plonu. Nasza chrześcijańska Wielkanoc (w tym roku przypada ona trochę później, bo w kwietniu) też jest korzeniami zanurzona w tych pradawnych wierzeniach.

TOPIENIE  MARZANNY,  CZYLI  LAI  KRATONGKtóż z nas nie topił Marzanny, a przynajmniej o tym obyczaju nie słyszał? 21 marca to koniec astronomicznej zimy, a początek wiosny. Nietrudno zauważyć ten znamienny dzień w roku, kiedy długość skracającej się stopniowo nocy zrówna się nareszcie z czasem trwania coraz dłuższego i bardziej słonecznego dnia. Podobnie jak równonoc jesienną, ale…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Azja. Nowa ziemia obiecana