Subskrybuj
Il. Maciej Sieńczyk
Pisarz, muzyk, fotograf i rysownik ziemniaków. Za prozy Psy pociągowe (2011) i Pod słońce było (2014) był nominowany do nagród Gdynia oraz Silesius. Grał w zespołach AGD, Pustki i Indigo Tree. Książka pt. Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek zawędrowała...

Zjadła na tym zęby, najadając się sama sobą

Śmierć dla każdego jest czymś innym.

Jednym kojarzy się z niedojedzonym gofrem, drugim – ze smrodem, którego nigdy wcześniej nie poczuli, a jeszcze innym – z pozostawionymi butami, które na nikogo nie pasują. Takie śmiertelne rzeczy pozostają w człowieku na bardzo długo i powodują, że od czasu do czasu zalewa go fala bólu. Nawet kiedy pogrzeb już się skończy i wydaje się, że śmierć znowu nie istnieje, ona wraca w najmniej spodziewanym momencie, na przykład pod budką „Słodkie smakołyki u Marka”.

Róża wyraźnie czuła jej smak. Był jeszcze świeży. Po raz kolejny nie mogła dojeść gofra, chociaż miała na niego ochotę. Przecież nie mogła się oprzeć ich zapachowi od czasów, kiedy jeździła na kolonie. Teraz nadgryzała gofry i wyrzucała je do kubła. Starała się nie płakać, żeby nawet przed samą sobą nie przyznawać się, że tęskni.

Na pogrzebach rodziców nie rozmawiała z Trytkiem. Uznała, że po tylu latach nadal nie mają o czym. Jednak prawda była inna. Nie chciała go przeprosić za to, co mu zrobiła, i uznała, że on też nie miał na to ochoty. Złość leżała pomiędzy nimi i nikt nie jej nie ruszał, bo oboje uznawali, że to nie ich zadanie. Wszystkie kłótnie, które przeżyli w przeszłości, ożyły na nowo podczas pogrzebu. Żadne z nich nie miało ochoty na miłosierne przebaczenie (chociaż ojciec Tadeusz ze względu na wybraną drogę powinien mieć to w pakiecie zachowań dobrego ministranta). Ponieważ dzieci Halii były zajęte pielęgnowaniem starych urazów, a nie modlitwą za zmarłą, ona sama była zmuszona spacerować po zaświatach bez ich pomocy.

*– Co to za ścieżka? Cała zaśnieżona. Trochę przypomina tę, którą chodziłam do szkoły. Tylko kiedy jej…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Glukozowe pułapki