Subskrybuj
Michael Sandel (fot. Fronteiras do Pensamento, CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons)
Dr nauk politycznych, adiunkt w Instytucie Zdrowia Publicznego UJ CM. W 2020 r. opublikował książkę pt. Wszechstronniczość. O deliberacji w polityce zdrowotnej z uwzględnieniem emocji, interesów własnych i wiedzy eksperckiej. Zajmuje się też popularyzacją badań...

Bunt przeciw tyranii merytokracji

Rynek wcale nie nagradza wysiłku pielęgniarki bardziej niż rentiera utrzymującego się z odziedziczonej kamienicy. Równość startu w tym wyścigu jest kompletną mrzonką.

No i stało się. Filar zachodniej cywilizacji pod obstrzałem! Jeden z najwybitniejszych żyjących filozofów – wcale nie jakiś tam neomarksista, komunista z Ljubljany czy innego Frankfurtu, tylko porządny-filozof-z-Harvardu – napisał książkę bezpardonowo podważającą fundament naszej wizji dobrze urządzonego społeczeństwa. Michael Sandel w pracy Tyrania merytokracji. Co się stało z dobrem wspólnym wprost uderzył w merytokrację. Nie w wypaczenia merytokracji, nie w jej niedobory czy fasadowość – uderzył w same jej moralne podstawy. „Ale jak to możliwe?” – zakrzyknie ktoś. Czyżby kolejny oderwany od życia intelektualista, który chciałby kompletnej urawniłowki? A może i jeszcze żąda absurdu losowego dobierania zawodów czy zakazu wyróżniania się talentami i pracą? No nie.

Czym jest merytokracja?

Dla porządku trzeba zaznaczyć, że merytokracja – w rozumieniu, które stosuje Sandel – nie jest tożsama z zasadą merytoryczności, czyli z obsadzaniem stanowisk adekwatnie do kompetencji (szczególnie w języku polskim kojarzy się z „merytorycznością”; w języku angielskim merit oznacza „zasługę”). Meryto-kracja odnosi się do systemu hierarchii społecznej, w którym od kompetencji / zasług uzależnia się nie tylko stanowisko, ale i pozycję społeczną. W tym sensie merytokracja stanowić ma przeciwieństwo arystokracji (władzy dobre urodzonych) czy plutokracji (władzy bogatych).

Merytokracja odrzuca przywileje wynikające z urodzenia i dziedziczenia, więc domaga się równości szans – gwarantowanej np. powszechnym systemem edukacji. Jednak zakłada również nierówność wyników – jako naturalny skutek nierówności kompetencji i zasług – a to przekłada np. na nierówności majątkowe. Merytokracja…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką