Komiks Tupeciarykupiłam dla jednej tylko bohaterki. Może dlatego, że nie sądziłam, iż ta niegdyś bliska mi postać kiedykolwiek do mnie powróci. Kilka lat temu poproszono mnie o sporządzenie krótkiego, prywatnego kanonu lektur. Obok oczywistych tytułów Baldwina i Morrison długo biłam się z myślami, czy mam dość odwagi, by zawrzeć wśród nich wstydliwą, nastoletnią lekturę o życiu Phoolan Devi. Czy podyktowana zachodniej dziennikarce autobiografia analfabetki z biednego stanu Uttar Pradesh w Indiach pasuje do listy noblistów i laureatów literackich nagród? Nie pasuje. Ale za to świetnie nadaje się…
Absolwentka polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego; publikowała w portalu O.pl oraz „Wielogłosie”.